Minęło sto czterdzieści lat od wielkiego koncertu Franza Liszta i Gézy Zichy'ego w Teatrze Miejskim, który odbył się 3 kwietnia 1881 roku..
W celu zebrania funduszy na budowę pomnika J.N. Hummela w Bratysławie zorganizowano w mieście koncerty charytatywne,
W koncercie wzięli udział światowej sławy artyści, którzy wystąpili bez tantiem. Koncerty zorganizował miejski archiwista i krytyk muzyczny Ján Batka,
który wykorzystywał jego szerokie kontakty (korespondował niemal ze wszystkimi liczącymi się w świecie muzyki osobami).
Być może najważniejszym koncertem tego okresu był koncert Franza Liszta i Gézy Zichy’ego (również biorąc pod uwagę dochód – 2112 guldenów). Liszta chyba nie trzeba nikomu przedstawiać – pianista, kompozytor, dyrygent, jedna z najwybitniejszych postaci w historii muzyki. A Géza Zichy był niezwykle ciekawą postacią, ponieważ był pierwszym na świecie profesjonalnym pianistą grającym jedną ręką. Obaj mieli ciepłe stosunki z Bratysławą (Prešporkiem), ponieważ ich udane kariery zaczęły się właśnie tutaj.
Liszt – w 1820 roku, mając 9 lat, dał koncert w Pałacu De Pauli przed bratysławską szlachtą, która była nim oczarowana i sfinansowała jego studia
w Wiedniu. Liszt nigdy o tym nie zapomniał i często i chętnie wracał do Bratysławy. Miał tu wielu przyjaciół (oprócz Batka, na przykład śpiewaczkę operową Fanny Kovátsovą, proboszcza miasta Karola Heillera). Dawał tu koncerty charytatywne, na przykład na rzecz Towarzystwa Muzyki Kościelnej. Ludzie go tu lubili i kultywowali jego kult.
Géza Zichy – w Bratysławie w latach 60. studiował na akademii prawniczej, stracił już rękę podczas polowania, a lekarze nie zalecali obciążania drugiej. W Bratysławie złapał go Ján Batka – przygarnął go w najbardziej odpowiednim momencie, gdy Zichy zaczynał już wątpić w swoją przyszłość pianisty i popadał w depresję, zachęcił go i przedstawił na przykład Lisztowi, który skomponował dla niego utwory na jedną lub trzy ręce. Zichy miał również swój pierwszy publiczny występ w Bratysławie (1866) i zadziwił wszystkich, grając tak, jakby miał dwie ręce.
Dlatego chętnie wracał do Bratysławy, a kiedy obchodził 50-lecie swojej działalności artystycznej (1916), urządził w Bratysławie wielką uroczystość. Był wielką inspiracją dla niepełnosprawnych artystów, ponieważ nie tylko grał jedną ręką, ale także odnosił sukcesy jako dyrygent.
W 1881 roku wystąpili razem w Teatrze Miejskim (dziś w budynku historycznym Słowackiego Teatru Narodowego), a koncert cieszył się ogromną popularnością. Był to duży koncert – wystąpiły tam również lokalne zespoły. Chór Pressburger Liedertafel oraz soprany Fanny Kovátsová i Irene Schlemmerová-Ambrosová. Wystąpił z nim również inny uczeń Liszta, pianista Aladár Juhász, z którym Liszt zagrał Sonatę fortepianową As-dur op. 91 Hummla na cztery ręce. Z Zichym Liszt zagrał Marsza Rakoczego na trzy ręce. Sam Liszt grał również utwory Schuberta i Rossiniego.
Oprócz występu na trzy ręce z Lisztem, Zichy miał również wykonać swoje własne utwory, ale tak się nie stało, gdyż uległ wypadkowi:
"Jak ogłosił pan Johann Batka przed rozpoczęciem koncertu, drobny wypadek, który uszkodził jego jedyną rękę, uniemożliwił artyście hrabiego wykonanie tego utworu, a także utworów wymienionych pod numerem 2. Zamiast tego mistrz wykonał dwa utwory: Fantazję węgierską Schuberta i Lacharité Rossiniego, prezentując się przy tym znakomicie i przekraczając wszelkie granice, stając się główną atrakcją wieczoru.. "
Zichy przyczynił się do programu, recytując własne wiersze: „Ale hrabia Zichy niespodziewanie zdobył serca wszystkich swoją prostą, skromną recytacją swoich wierszy, rozgrzaną oddechem szlachetnej poezji.
Jak wspomniano wyżej, zagrał Marsza Rakoczego na trzy ręce z Lisztem i „oklaski, jakie otrzymał ten koncert, nie miały końca”.
Po koncercie odbył się bankiet w Hotelu U Zielonego Stromu (obecnie Carlton, gdzie również zakwaterowany był Liszt – lubił ten hotel i korzystał z niego prawie za każdym razem, gdy odwiedzał Bratysławę). Podczas toastu Liszt wypowiedział niezwykłe zdanie:„Od 60 lat jestem wdzięczny miastu Prešporok i jego licznym zwolennikom. Nigdy nie zawiodłem się i chciałbym móc wnieść jeszcze więcej do Prešporoka”. – więc całkiem otwarcie zapisał się na wspomniany koncert w 1820 roku i chciał przynajmniej częściowo odwdzięczyć się za okazaną wdzięczność swoim występem.
Prawdopodobnie dzień po koncercie Liszt i Zichy zrobili sobie wspólne zdjęcie w pobliskim studiu fotograficznym Kozič (obecnie Ambasada USA), a zdjęcie to przetrwało do dziś.
O tym, że Liszt naprawdę lubił Bratysławę, świadczy również fakt, że podarował Batce swoje zdjęcie z odręcznie napisaną dedykacją: „Do czcigodnego organizatora koncertu pod pomnikiem Hummla w Pressburgu, z serdeczną wdzięcznością i najserdeczniejszym oddaniem – Liszt, niedziela, Pressburg, 3 kwietnia 81 r.










